Mówią, że strach :
- ma wielkie oczy - to prawda.
- potrafi sparaliżować..
- skłania nas do rezygnacji z działań.
- sprawia, że możemy wiele przegrać..
U każdego czasem ten strach się wkrada..cichutko wciska się w uchylone drzwi naszego umysłu i serca, skrada się prawie niesłyszalnie...
Czasem przeczuwam, że coś się zbliża... Czasem nie...
Uderza..
Co zrobić?
Uciekać czy walczyć?
Ja po raz kolejny wybrałam walkę.
Wygrałam sama ze sobą, Ale przegrałam to, co ten strach wywołało.
Mogę się poddać i więcej nie próbować...
Mogę też podnieść się z kolan i spróbować raz jeszcze...i jeszcze raz.. Do kolejnego upadku bądź sukcesu, w który ma ten moment nie wierzę.
Strach wkradł sie we mnie...narozrabiał... Zabrał ze sobą uśmiech i nadzieję...i spokój..
Pojawił się chaos i żal....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz