środa, 24 października 2018

jesiennie...

Przyszła jesień...


Chłodne, wietrzne, czasem deszczowe poranki...


Poranne czasoumilacze... fragment książki i emaliowany kubek z gorącą, gęstą jak smoła świeżo zaparzoną kawą...


I spokój w głowie...
Na ustach siada nieśmiało uśmiech...


Jesień może być piękna...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

...

I zrobiło się jakby ciszej.. Jakby bardziej pusto...