Przyszła jesień...
Chłodne, wietrzne, czasem deszczowe poranki...
Poranne czasoumilacze... fragment książki i emaliowany kubek z gorącą, gęstą jak smoła świeżo zaparzoną kawą...
I spokój w głowie...
Na ustach siada nieśmiało uśmiech...
Jesień może być piękna...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz