Jak to jest mieć świat u swoich stóp?
Po czym poznam, że już go mam?
Kiedy stoję na szczycie góry oglądając widoki?
Kiedy dostanę awans w pracy?
Czy może kiedy ukończę jeden z trudniejszych biegów ultra?
Nie wiem... Nie wiem nawet czy chce wiedzieć Po czym poznam ten moment.
Bo co wtedy? Co dalej?
Wolę myśleć, że każde zdobycie góry i stanięcie na kej szczycie, każda meta ulttamaratonu.. Że to są te chwile, kiedy trzymam świat w swoich rękach... Mój własny świat...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz