W drodze powrotnej do domu zajechałam na stację benzynową...
W oczy rzuciły mi się Pringelsy, od razu w głowie pojawiło się wspomnienie pewnego marcowego wieczoru, w którym głównym bohaterem były właśnie te chipsy i czeski film....
Pamiętasz? :) Bardzo chciałabym żebyś pamiętał...
Jak to jest, że taka mała rzecz wywołuje falę wspomnień?
Ps. SH pozostaje w milczeniu....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz