I zrobiło się jakby ciszej..
Jakby bardziej pusto...
sobota, 9 marca 2019
środa, 27 lutego 2019
Zaufanie
Zaufanie....
Tak długo się na nie pracuje, a tak łatwo ze stracić..
Czasem słyszymy to, co chcemy usłyszeć i nie dostrzegamy tego, co kryje sie za wypowiedzianymi słowami..
Czy da radę się że odbudować?.
Czas pokaże..
A może po prostu lepiej nie ufać..?
Tak długo się na nie pracuje, a tak łatwo ze stracić..
Czasem słyszymy to, co chcemy usłyszeć i nie dostrzegamy tego, co kryje sie za wypowiedzianymi słowami..
Czy da radę się że odbudować?.
Czas pokaże..
A może po prostu lepiej nie ufać..?
niedziela, 24 lutego 2019
Wyzwania..
Przyszedł ten dzień, kiedy trzeba spakować torbę i wyruszyć w 800km podróż na bieg...
Po raz pierwszy przed takim wyjazdem wkradł się leń, który szepnął cicho do ucha żeby odpuścić i nie jechać.
Prawie mnie przekonał..
Właśnie, prawie... Jednak w piątek rano wsiadłam w samochód z towarzyszami podróży po to, żeby pobiec 35km po Beskidzie Niskim w pięknych zimowych warunkach...
Chyba pierwszy raz nie było stresu przed startem, czułam że jestem nieźle przygotowana.
Rzeczywistość to potwierdziła, mogę być z siebie zadowolona.
Tylko ja wiem, ile lęków pokonałam w głowie, ile barier..
Mentalnie bieg kosztował mnie dużo, głównie ze względu na panujące na trasie warunki.
Udało się z jedną wywrotką, stluczonym łokciem i brzuchem dotrzeć do mety i wrócić do domu.
Dzień Po biegu, odsypiam zmęczona podróż, Sam bieg itp.. Co chwilę budzą mnie sny, w których widzę jak upadam na lodzie w przepaść...
Może to obraz porażki w innym aspekcie życia?
- Jedno jest pewne, boli i chyba czas się do tego przyzwyczaić..
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
...
I zrobiło się jakby ciszej.. Jakby bardziej pusto...
-
I zrobiło się jakby ciszej.. Jakby bardziej pusto...
-
Mocna kawa na poprawę nastroju... Dobra książka na poprawę nastroju... Słodycze na poprawę nastroju... Lampka wina na poprawę nastroj...