sobota, 28 stycznia 2017

weekendowo

mocna rozgrzewająca kawa w niebieskim kubku bolesławieckiej ceramiki...
orzechowe ciastka...
dobra książka..
sobota idealna...

przez głowę przemykają okruchy niepewności, gdzieś wewnątrz zagnieździł się niepokój... na krótko... minie..

odpoczynek potrzebny natychmiast!

niedziela, 22 stycznia 2017

Niepsodziewane...

przyjechał...
rozmowa... wrażenie odrobiny tęsknoty...
żarty, wyjątkowo dużo miłych słów....
trochę niedostępności...

nieplanowany wypad po kolację...
Mężczyzna, który przy gwałtowniejszym zakręcie trzyma rekę przed kobietą, żeby przypadkiem nic się jej nie stało... urzekające..

W oglądaniu "Człowiek z blizną.."

Czas mija szybko...
Szykują się zmiany... czy na lepsze? Czas pokaże..

Obecnie cieszę się teraźniejszością...

niedziela, 15 stycznia 2017

Zmiany, zmiany... a może jednak znana rutyna..

Minął rok...
Minął wspaniały, długi pobyt w ukochanej Grecji, gdzie poznałam wspaniałych ludzi, poczułam się jak u siebie w domu i tak też byłam traktowana... jak domowniczka...
Nauczyłam się greckiej niespieszności... 3godzinnego delektowania się kawą i kawałkiem ciasta w towarzystwie książki bądź towarzyszy podróży...

W trakcie urlopu odezwał się nowy On... w sprawie służbowej, która przerodziła się w znajomość... znajomość zmierzająca donikąd...
Znajomość pełną jasnych sytuacji ale ostatnio wkradła się spora ilość niedomówień i wątpliwości...

Wiele godzin spędzonych na rozważaniach, w którą pójść stronę, jaką podjąć decyzję...  Nie zdecydowałam się ... a właściwie stwierdziłam,że pozwolę aby czas robił swoje... jeszcze przez chwilę,  a potem... potem trzeba podjąć ostateczną decyzję... w prawo, albo w lewo.. tak albo nie...

W między czasie wypad w góry, który tak bardzo był mi potrzebny. Rozmowy, które pozwalają sobie uświadomić pewne kwestie.
Pieczona ryba, przepyszne śniadanie gospodyni...
Rozmowy, wędrówki po górach.. naleśniki z serem i grzybowa ... Idealnie...

Tymczasem On wpadł na kolację, przyniósł mamine ciasto, kalendarz dla mnie i olejek bergamotowy do podgrzewacza... miłe ,zaskakujące...
Ponoć czasem się przy mnie spina... ale tylko na chwilę... dobry to znak czy zły?

W międzyczasie książki, dużo książek... kryminały, książki o śmierci... o życiu...

I tylko czasem puka pustka i samotność, która chce, aby ktoś ją zapełnił...

...

I zrobiło się jakby ciszej.. Jakby bardziej pusto...