niedziela, 4 stycznia 2015

Nowe

Nowy Rok, nowe postanowienia, nowe obietnice...

Na sporządzonej w głowie liście i cichej obietnicy złożonej samej sobie znalazły się między innymi kolejne wyzwania treningowe i biegowe, więcej czasu dla znajomych.... zaprzestanie starań o znajomości, o które muszę walczyć sama...

Początek Nowego Roku upłynął pod znakiem odpoczynku, książek, treningów, bólu mięśni i mocnej kawy...

W głowie wspomnienie greckich wakacji i plany na następne... z obietnicą , że szybciej niż we wrześniu.

Najtrudniejsze do zrealizowania są te obietnice, które składamy sami sobie...

W między czasie marchewka i pietruszka... i oswajanie Kindle`a

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

...

I zrobiło się jakby ciszej.. Jakby bardziej pusto...