Nowy Rok, nowe postanowienia, nowe obietnice...
Na sporządzonej w głowie liście i cichej obietnicy złożonej samej sobie znalazły się między innymi kolejne wyzwania treningowe i biegowe, więcej czasu dla znajomych.... zaprzestanie starań o znajomości, o które muszę walczyć sama...
Początek Nowego Roku upłynął pod znakiem odpoczynku, książek, treningów, bólu mięśni i mocnej kawy...
W głowie wspomnienie greckich wakacji i plany na następne... z obietnicą , że szybciej niż we wrześniu.
Najtrudniejsze do zrealizowania są te obietnice, które składamy sami sobie...
W między czasie marchewka i pietruszka... i oswajanie Kindle`a
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz